Akcesoria fryzjerskie - nożyczki. Przewodnik po profesjonalnych nazwach i przedrostkach

Trudno wyobrazić sobie, że fryzjer będzie w stanie bez zarzutu wywiązywać się ze swoich obowiązków, jeśli nie będzie posiadał odpowiednich nożyczek. Ich zróżnicowane przeznaczenie sprawia, że w dobrze prosperujących salonach możemy spotkać przynajmniej kilka ich par.

Offset to we fryzjerskim żargonie ukośny kształt charakterystyczny dla tego narzędzia pracy. Ponieważ nożyczki tego typu mają nie tylko wklęsły szlif, ale również nieznacznie pochylone oczka, bez większego problemu można dotrzeć za ich pośrednictwem nawet w miejsca tak trudnodostępne jak choćby okolice uszu.

Nożyczki typu crane zwracają na siebie uwagę przede wszystkim dlatego, że mają dość specyficzną rękojeść, są bowiem wyjątkowo dobrze wyważone. Ciekawym rozwiązaniem są też ich cienkie ostrza, dzięki którym możliwe jest dokonanie wyjątkowo precyzyjnej stylizacji fryzury. Ostrze często jest też pokryte tytanem, co wpływa korzystnie na jego żywotność.

Oznaczenie movable albo convex odnosi się do tych nożyczek, dla których typowe jest obrażane oczko. Dzięki temu rozwiązaniu kciuk może być ustawiony w naturalny sposób, nawet w trakcie długiej pracy z wykorzystaniem nadgarstka zmęczenie nie jest więc duże. Ich zaletą jest również to, że dopasowują się indywidualnie do ręki.

Nożyczki fryzjerskie

Oznaczenie curved z kolei jest informacją o tym, że mamy do czynienia z nożyczkami z zakrzywionymi oczkami. Ich wygląd może budzić skojarzenia z większymi nożyczkami kosmetycznymi, największa różnica wynika zaś z tego, że uchwyt jest dość duży w porównaniu z ostrzami.

Prism to nożyczki z ząbkami przybierającymi kształt litery V. Ich kształt jest smukły, a wykończenie miękkie, co sprawia, że są idealne w momencie wykonywania tak zwanego cięcia bez poślizgu. Mocro to z kolei oryginalne nożyczki, dla których typowy jest mikro szlif. Te drobne ząbki pojawiają się na jednym z ostrzy i przytrzymują cięte włosy tak, aby sam proces ścinania był jeszcze łatwiejszy. W salonie nie może też zabraknąć nożyczek o oznaczeniu relax. Trudno się jednak temu dziwić, skoro maja one wyjątkowo ergonomiczny kształt.

Autor

Paweł Sosnowski

Redakcja gabinetnumizmatyczny.pl